Do naszej redakcji wpłynęła anonimowa informacja o prowadzonym przez policję i prokuraturę śledztwie przeciwko dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Mielnie (gm. Grunwald, pow. ostródzki). Na szefa placówki złożony został donos, w którym oskarża się go o posiadanie dziecięcej pornografii i molestowanie małoletnich. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Prokuraturą Rejonową i Komendą Powiatową Policji w Ostródzie.

O sprawie powiadomili nas rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej w Mielnie, którzy poprosili o anonimowość. Według informacji, które posiadamy na chwilę obecną, anonimowy donos na dyrektora trafił do Urzędu Gminy w Gierzwałdzie, a wójt gminy niezwłocznie o sprawie powiadomił policję.

Jak informują przerażeni rodzice, dyrektor szkoły zarówno w komputerze służbowym jak i prywatnym, miał posiadać dziecięcą pornografię. Co więcej, są świadkowie, którzy twierdzą, że szef placówki zamykał się z "wybranymi" uczniami w gabinecie, gdzie miało dojść do molestowania.

- Dyrektor brał dzieci na kolana, głaskał, dotykał. Za milczenie wręczał prezenty i słodycze. To trwało już dłuższy czas - informuje jeden z rodziców.

Według naszych informacji jest świadek, który widział w komputerze dyrektora zdjęcia dzieci i dziecięcą pornografię. Dyrektor miał pochwalić się tym osobiście...

W środę 6 listopada do szkoły wkroczyła policja, która zabezpieczyła sprzęt komputerowy. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z mł. asp. Anną Karczewską, rzeczniczką ostródzkiej policji. Niestety, musimy poczekać na odpowiedź ze strony policji - wysłaliśmy w tej sprawie zapytania.

Udało nam się porozmawiać z Rafałem Kozińskim, prokuratorem rejonowym w Ostródzie. Prokurator poinformował nas, że śledztwo jest zarejestrowane i jest we wstępnej fazie. Zabezpieczony sprzęt ma być zbadany przez powołanego biegłego, ale prokurator nie chciał wyjawić kiedy to zostanie przeprowadzone. Jak podkreślił, trzeba sprawdzić czy nie był to "złośliwy donos", czy sytuacja faktycznie miała miejsce.

Dyrektor na chorobowym
Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Mielnie przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Do końca nie wiadomo, kiedy wróci do pracy. Z naszych informacji wynika, że przebywa on w swoim domu.

Władze gminy mają wyznaczyć nauczyciela, który będzie kierował placówką do czasu powrotu dyrektora do pracy.

Rodzice, z którymi kontaktowaliśmy się w tej sprawie dodają, że zgłaszają się kolejni świadkowie, których dzieci miały być krzywdzone przez dyrektora. Wiemy też, że niektórzy rodzice chcą przenieść dzieci do innych szkół, a sprawa mocno wstrząsnęła małą gminą Grunwald.

Proceder miał trwać od dłuższego czasu, rodzice mieli zwracać uwagę na podejrzane i dziwne zachowanie dyrektora. Dlaczego nikt wcześniej nie zwrócił się ze sprawą na policję lub do prokuratury? Do sprawy wrócimy...