Czynności higieniczne w miejscu pracy to w naszej kulturze raczej temat niszowy. Mimo, że coraz więcej pracodawców tworzy warunki dla pracowników budując kabiny prysznicowe, duże i kameralne łazienki tylko dla personelu, to wciąż korzysta z nich sporadycznie garstka osób. Podobnie jest z pielęgnacją zębów w miejscu pracy, która to przecież nie jest tak problematycznym zajęciem. Wystarczy szczotka, pasta i kilka minut przerwy. W pracy spędzamy zwykle 8 godzin, doliczając do tego czasu drogę do i z pracy, mamy zapewne 9-10 godzin kiedy to nasze zęby pozostają bez żadnej ochrony. Jak więc dbać o zęby w miejscu pracy? Jest na to kilka sposobów.

Pasta i szczoteczka

Podstawową, ale i najbardziej skuteczną ochronę zapewni nam szczotkowanie zębów po każdym posiłku zjedzonym w pracy. Szczoteczkę i pastę trzymać możemy w szafce lub biurku. Szczotkować powinniśmy po każdym posiłku, ale zacząć możemy od szczotkowania raz, po lunchu. Oczywiście wielu z nas będzie musiało się przełamać, dopuścić możliwość, że szef spotka ich w łazience podczas mycia zębów. Czy to jednak jakkolwiek uwłaczające nam zajęcie? Wręcz przeciwnie, świadczy o naszej skrupulatności i silnej woli.

Płyn antybakteryjny

Jeśli nie jesteśmy w stanie przełamać tej bariery i myć zęby w miejscu pracy, to minimalnym, ale w tym przypadku optymalnym zabezpieczeniem, będzie płukanie jamy ustnej płynem antybakteryjnym. Czynność ta zabiera dosłownie kilka sekund, a płyn antybakteryjny przelać możemy do niewielkiej buteleczki, by pozostać niezauważonym. Płyn nie jest tak dobry jak porządne szczotkowanie, ale jest tysiąc razy lepszy niż brak jakiejkolwiek pielęgnacji zębów.

Dieta

W pracy najłatwiej przychodzi nam podgryzanie. Zwykle nie są to ugotowane bądź surowe marchewki a produkty, które zakupić można w sklepiku obok, w większości bogate w cukry. Cukier to pokarm dla naszych bakterii, dlatego powinniśmy go unikać. Jeśli lubimy, a wręcz musimy, podgryzać coś w pracy, to warto zastąpić słodkie przekąski owocami i warzywami. Przygotujemy je w domu. Wiele z nich wystarczy wrzucić do parowaru by rano mieć gotową przekąskę. Owoce nie wymagają od nas obróbki i kupić możemy je w niemal każdym małym kiosku. Kategorycznie zaleca się odstawić napoje gazowane. Zwykle mają one w sobie dużo cukru. Jeśli już musimy robić zakupy w osiedlowym sklepie, to starajmy się wybierać na przekąskę do pracy produkty nieprzetworzone i złożone z najbardziej naturalnych składników. Jeśli to możliwe to po prostu powstrzymajmy się od podjadania w pracy.

Gryzienie przedmiotów

Stres potęgujący się w pracy musi znaleźć sobie ujście. Często dzieje się to kosztem naszych zębów. Świadomie lub nieświadomie wykonywać możemy czynności, które działają niekorzystnie na ich kondycje. Doskonałym przykładem jest podgryzanie długopisu lub ołówka, czy też paznokci. Są to reakcje na tle nerwowym. Niby niegroźne, ale powodują, że na nasze żeby działają nieznane im dotąd siły. Długo utrzymujące się nawyki mogą powodować do zmiany struktury zęba, a finalnie nawet do jego ukruszenia czy ułamania. Podobne konsekwencje czekają na osoby, które wykorzystują zęby do prac biurowych – tną nimi taśmę klejącą, folię, otwierają zaciśnięte przedmioty. Służą do tego konkretne narzędzia, dużo tańsze w zastąpieniu niż nasze zęby.

Jak zatem widzicie ochrona zębów w czasie pracy wymaga działania na wielu frontach. Pamiętajmy jednak, że nasze zęby mają towarzyszyć nam na długo, a implanty zębów są drogie. Jeśli więc nasze zęby nie muszą pracować z nami w pracy, a dodatkowo mogą być pielęgnowane równie skutecznie co w zaciszu czterech ścian, to warto zmienić swoje nawyki by je chronić.